Forum PZHGP
FAQ FAQ Szukaj Szukaj Użytkownicy Użytkownicy Profil Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomo¶ci Zaloguj się, by sprawdzić wiadomo¶ci Rejestracja Rejestracja Zaloguj Zaloguj
Obecny czas to Sro Lut 26, 2020 20:05 Zobacz posty bez odpowiedzi
Były redaktor Piotr Patas
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat
Autor Wiadomo¶ć
Uczciwy hodowca




Doł±czył: 05 PaĽ 2007
Posty: 300
WysłanyWysłany: Pon Gru 29, 2008 19:17
PostTemat postu : Były redaktor Piotr Patas
Odpowiedz z cytatem

Zauważyli¶my ze gazetka hodowca bez tekstów Piotra Patasa jest o wiele merytoryczniejsza(lepsza tra¶ć) oraz lepsza w formie. Czatałem że Pan Piotr również stwierdził że za dużo jastrzębi. Lecz sk±d pan wzi±ł takie dane ???? PS Kruki s± pod ochron± nie wolno ich trzymać w wolierach: żródło www.wikipedia.pl

" Cechy gatunku

Największy z krukowatych, wielko¶ci jastrzębia, znacznie większy od wrony i gawrona. Rozpięto¶ci± skrzydeł dorównuje myszołowowi. Najinteligentniejszy z ptaków występuj±cych w Polsce.

Obie płcie ubarwione jednakowo. Upierzenie czarne z metalicznym połyskiem. Duży, masywny dziób. Głowa duża, na podgardlu charakterystycznie nastroszone pióra. Długi, klinowaty ogon. ?wietnie lata, w czasie toków wykonuje akrobacje powietrzne. Często szybuje. W locie silne uderzenia skrzydeł wydaj± charakterystyczne, ¶wiszcz±ce dĄwięki.

Głos: dĄwięczne, głębokie, gardłowe krakanie – ¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶±±±±±±±±±±±±krótkie "krr". Stwierdzono, że kruki nadaj? sobie nawzajem imiona i mog? się wołać za ich pomoc?[1].

Wymiary ?rednie [edytuj]

* dł. ciała ok. 65 cm
* rozpięto?ć skrzydeł ok. 120–150 cm
* waga ok. 1000 g

Podgatunki [edytuj]

* Corvus corax corax – Eurazja od Półwyspu Skandynawskiego, Wysp Brytyjskich i wschodniej Francji po Lenę (między Jenisejem a Len? oraz wokół Bajkału współwystępuje z C. c. kamtschaticus). Na południu granicę zasięgu stanowi? Pireneje, Półwysep Apeniński, Półwysep Bałkański oraz północno-wschodnia Azja Mniejsza, Zakaukazie, północny Iran, ?rodkowa Wołga oraz południowy Ural i Kazachstan. Współwystępuje z C. c. hispanus na Sardynii oraz prawdopodobnie na Korsyce i Sycylii. W Polsce szeroko rozpowszechniony, ale niezbyt liczny ptak lęgowy; jego liczebno?ć jednak wzrasta.
* Corvus corax hispanus – Półwysep Iberyjski, Baleary i (wraz z C. c. corax) Sardynia
* Corvus corax laurencei (syn. C. c. subcorax) – wschodnia Grecja, Cypr, Turcja, Lewant, Mezopotamia, Iran i tereny od dolnej Wołgi i Zakaukazia po wschodni Kazachstan, Sinkiang, Afganistan, Pakistan i północno-zachodnie Indie
* Corvus corax tingitanus – północna Afryka
* Corvus corax canariensis – Wyspy Kanaryjskie
* Corvus corax varius – Islandia i Wyspy Owcze
* Corvus corax principalis – północna i wschodnia czę?ć Ameryki Północnej i Grenlandia
* Corvus corax kamtschaticus – wschodnia Syberia i Kamczatka oraz Mongolia, północna Mandżuria, dorzecze Amuru i Hokkaido. Między Len? i Jenisejem współwystępuje z C. c. corax.
* Corvus corax tibetanus – góry Azji ?rodkowej od Tien-Szanu po Pamir
* Corvus corax sinuatus – od Gór Skalistych po Nikaraguę.

Biotop
Obrzeża dużych kompleksów le?nych, gdzie starodrzew przeplata się z bujnymi ł?kami, w pobliżu rzek i zbiorników wodnych, pola poprzecinane kępami wysokich drzew. Zamieszkuje prawie wszystkie typy krajobrazu, również w górach.
Gniazdo
Na wierzchołku wysokiego drzewa, najczę?ciej iglastego o gęstej koronie, a w górach na półce skalnej. W niektórych regionach Polski (Wielkopolska, Mazowsze) gniazduje na słupach trakcji elektrycznej. Gniazdo zbudowane z gałęzi i patyków, wy?ciełane mchem, trawami i sier?ci?.
Jaja
W marcu składa 5-6 różnobiegunowych, silnie wydłużonych jaj o ?rednich wymiarach 46x33 mm, o tle zielonkawym lub niebieskawym z brunatnymi plamkami.
Wysiadywanie
Od złożenia pierwszego jaja trwa ok. 20-23 dni. Pisklęta opuszczaj? gniazdo po ok. 5-6 tygodniach.
Pożywienie
Wszystkożerny, jednak głównie pokarm zwierzęcy – drobne ssaki, ptaki, owady, dżdżownice, często padlina, również odpadki ze ?mietników.
Ochrona
Objęty ochron? gatunkow?."



Jakie s? wasze odczucia na ten temat gazetka lepsza bez redaktora Patasa czy gorsza ????
Zobacz profil autoraWy¶lij prywatn± wiadomo¶ć Powrót do góry
Uczciwy hodowca




Doł±czył: 05 PaĽ 2007
Posty: 300
WysłanyWysłany: Pon Gru 29, 2008 19:20
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Nasza gazetka hodowca jest o wiele lepsza bez tych tekstów Pana Patasa. Juz nam nikt nie pisze gdzie mamy kupowac gołebie. My nie jeste¶my ćwierćinteligentami wiec wiemy gdzie kupować gołebie.
Zobacz profil autoraWy¶lij prywatn± wiadomo¶ć Powrót do góry
Uczciwy hodowca




Doł±czył: 05 PaĽ 2007
Posty: 300
WysłanyWysłany: Pon Gru 29, 2008 19:23
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

A co do sporu pana Patasa z byłym prezydentem to jest już histeria , anie opozycyjna krytyka. To moje skromne zdanie na temat pańskiego zachowania.
Zobacz profil autoraWy¶lij prywatn± wiadomo¶ć Powrót do góry
123




Doł±czył: 20 Kwi 2006
Posty: 582
WysłanyWysłany: Pon Gru 29, 2008 19:35
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

...przemawiał chłop do obrazu......:(
Zobacz profil autoraWy¶lij prywatn± wiadomo¶ć Powrót do góry
Uczciwy hodowca




Doł±czył: 05 PaĽ 2007
Posty: 300
WysłanyWysłany: Pon Gru 29, 2008 19:40
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Koledzy pamietajcie wypowiadaj±c sie na ten temat nie obrażamy Pan Patasa jedynie wyrażamy zdanie na temat jego działalnosci w hodowcy oraz innych czasopismach. To nie jest żaden podchwytliwy temat czekam jedynie na opinie na temat tego redaktora. Mnie też możecie krytykować. Pamiętajcie krytyka jest lepsza od pochwalania.
Zobacz profil autoraWy¶lij prywatn± wiadomo¶ć Powrót do góry
jerzy 0206




Doł±czył: 07 Gru 2005
Posty: 112
Sk±d: 0206
WysłanyWysłany: Pon Gru 29, 2008 19:51
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Kiedy się pisze rozwlekle ,,flakowato" ,kiedy się kr±ży obok tematu ,nie będ±c wziętym literatem to wychodzi to nudno ,patrzcie na Ryszarda T. ten to ma polot i jaki zamach , przepraszam miało być ,,rozmach".
Zobacz profil autoraWy¶lij prywatn± wiadomo¶ć Powrót do góry
Uczciwy hodowca




Doł±czył: 05 PaĽ 2007
Posty: 300
WysłanyWysłany: Pon Gru 29, 2008 19:58
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

http://www.faunaflora.com.pl/archiwum/2001/kw/jastrzab.php

Zobaczcie co wypisywał Pan Piotr na tej stronie(u góry bezpo¶redni link):

NAJWIĘKSZY WRÓG GOŁĘBI
To jastrz±b gołębiarz. Niejednemu hodowcy spędza sen z oczu, wyłapuj±c mu przez cały rok gołębie. Atakuje je w trakcie oblotów, napada na nie gdy wracaj± z lotów, gdy chodz± po dachu, czy też gdy wylatuj± w pola. Niektórzy hodowcy zamieszkuj±cy w rewirze ich łowów nie mog± w ogóle dochować się młódków, bo większo¶ć z nich pada łupem tych drapieżników w trakcie pierwszych oblotów wokół gołębnika zanim jeszcze nabior± pełnej sprawno¶ci lotowej. Innym jastrzębie zabieraj± najlepsze lotniki, najczę¶ciej w okresie pierzenia, gdy s± one mniej sprawne lotowo. s± rejony, gdzie hodowcy trac± w sezonie po kilkadziesi±t gołębi, a do tego jeszcze kury, kurczęta i króliki. S± uzasadnione przypuszczenia, że wiele gołębi nie wracaj±cych z lotów pada łupem tego drapieżnika. Wskazuj± na to zn¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±±ajdywane w obrębie jastrzębich gniazd obr?czki rodowe gołębi z różnych rejonów kraju.

Aby unikn?ć strat hodowcy musz? ograniczać gołębiom obloty. To jednak też na niewiele się zdaje. Głodne jastrzębie i krogulce s? do tego stopnia bezczelne, że potrafi? godzinami - na pobliskich drzewach - wyczekiwać na wypuszczenie gołębi. Niektóre w pogoni za ofiar? zapędzaj? się nawet do gołębników, szop i stodół. w tej sytuacji trudno się dziwić niejednemu zdesperowanemu hodowcy, który trac?c corocznie kilkadziesi?t gołębi - nie bacz?c na prawne zakazy - próbuje na własn? rękę rozprawić się z tym drapieżnikiem, zastawiaj?c na niego najprzeróżniejsze sidła czy pułapki.

jastrz?b W zawrotnym tempie znika z naszego ?rodowiska jeden z piękniejszych ptaków i kiedy? najpospolitszy goł?b turkawka; milknie ten charakterystyczny, dĄwięczny głos naszych lasów.
W wielu rejonach nie widać i nie słychać kuropatw, które kiedy? dokarmiało się w przydomowych ogrodach. W ciszy z polskiego krajobrazu znika piękna kraska i dudek. Coraz rzadziej nad wodami można spotkać kolorowego zimorodka. A ile jest takich gatunków, których nieobecno?ci w ogóle nie zauważamy? Czy ktokolwiek w Polsce prowadzi badania nad przyczynami degradacji naszej polskiej ptasiej fauny? I chociaż powody tych niekorzystnych zmian s? z pewno?ci? złożone, to rola jastrzębia gołębiarza jest w tym procesie z pewno?ci? decyduj?ca. Czy wobec tych faktów należy je nadal chronić, pozwalaj?c by się rozmnażały kosztem innych gatunków; chronić jedne, godz?c się na niszczenie i zabijanie innych?

Do tak masowego rozwoju populacji jastrzębia gołębiarza doszło przede wszystkim wskutek objęcia tego gatunku ochron? prawn?. Reguluje to Rozporz?dzenie Ministra Ochrony ?rodowiska, Zasobów Naturalnych i Le?nictwa w sprawie ochrony gatunkowej zwierz?t (Dziennik Ustaw nr 13, z dnia 6 stycznia 1995 roku). Ten akt prawny zabrania m.in.:

1/ umy?lnego zabijania, okaleczania, płoszenia, chwytania oraz przetrzymywania dorosłych osobników,
2/ umy?lnego niszczenia ich gniazd, jaj i piskl?t, a nawet też,
3/ filmowania, fotografowania ich w najbliższym otoczeniu gniazd i przebywania tam w okresie rozrodu i wychowu młodych.

Niestety, to samo rozporz?dzenie paradoksalnie wręcz wył?cza spod ochrony niektóre inne gatunki ptaków, o wiele rzadsze niż jastrz?b gołębiarz, a przy tym nie maj?ce niszcz?cego wpływu na ?rodowisko naturalne. S? to m.in. kaczka cyraneczka, kaczka głowinka, kaczka czernica, gę? gęgawa, gę? zbożowa, gę? biało - czarna, słonka, jarz?bek, łyska. Co więcej, nasze prawo zezwala wręcz na odstrzał pewnych gatunków ptaków, m.in. gołębi grzywaczy, jarz?bka, którego nawet le?nicy w lesie już nie widuj?, kuropatw i słonek, podczas gdy jastrz?b gołębiarz nadal korzysta z ochrony. Trudno zrozumieć jakie jest przyrodnicze uzasadnienie tych decyzji.

O ile można się zgodzić z konieczno?ci? ochrony prawnej niektórych rzadkich gatunków ptaków drapieżnych, to jednak nie powinna ona obejmować jastrzębia gołębiarza. Jastrz?b gołębiarz stał się obecnie najbardziej pospolitym ptakiem drapieżnym, głównie dzięki swej fizycznej sprawno?ci oraz z uwagi na fakt, iż jest objęty ochron? prawn?. W pewnym sensie również hodowla gołębi pocztowych stymuluje rozwój tego gatunku, ponieważ - jak się szacuje - gołębie pocztowe stanowi? aż 50-60% jego menu, a w niektórych rejonach jastrzębie żywi? się wył?cznie gołębiami. Jastrz?b gołębiarz żyje w lasach, na jego obrzeżach, a także w większych skupiskach drzew i zagajnikach ?ródpolnych. Prowadzi osiadły tryb życia, nie opuszczaj?c zim? swojego rewiru. z reguły poluje na ptaki wielko?ci gołębia.

Samica, większa od samca, atakuje również ptaki wielko?ci kury, bażanta, a nawet króliki. Masa dorosłego samca jest porównywalna z mas? gołębia pocztowego i waha się w granicach od 580 do 760 gramów, a masa samicy sięga nawet 1 300 gramów. Rozpięto?ć skrzydeł jastrzębia wynosi od 100 do 120 cm. Jastrz?b buduje gniazda bardzo duże, niewiele mniejsze od gniazda bocianiego. Zakłada je zwykle na obrzeżach lasu, w koronach wysokich drzew. Zielonkawo-białe jaja składa z końcem marca. Młode wykluwaj? się w połowie maja. Ponieważ lęgi licz? do 5 piskl?t, rodzice musz? się dobrze natrudzić, żeby je wyżywić. Efekty ich �pracy� można ogl?dać w promieniu kilkudziesięciu metrów od gniazda. Okoliczny teren jest wręcz usłany piórami upolowanych ofiar. Jest to prawdziwy obraz tego, czym żywi? się jastrzębie. Zdecydowan? większo?ć tych ofiar stanowi? gołębie pocztowe. Czasem spotkać tam też można resztki upierzenia sójki, gołębia siniaka, grzywacza, czy synogarlicy.
W okresie karmienia piskl?t jastrzębie maj? duże zapotrzebowanie na pokarm i dlatego atakuj? w ci?gu całego dnia. Nie ma w tym okresie pory dnia, kiedy można bezpiecznie wypu?cić gołębie. Jest to chyba najtrudniejszy okres zwłaszcza dla tych hodowców, którzy maj? swoje gołębniki w obrębie rewiru polowań jastrzębi. Ich ofiar? padaj? wówczas nawet osobniki najsprawniejsze. Gołębie instynktownie wyczuwaj? to i wypuszczane na oblot wylatuj? wysoko i odlatuj? daleko od gołębnika. Z oblotów tych wracaj? czasem nawet dopiero po kilkudziesięciu minutach. Wracaj?c, nie siadaj? w ogóle na dachu lecz wpadaj? przez wylot wprost do gołębnika. Gorzej z młódkami wyprowadzanymi na dach. Tu straty s? ogromne. Młódki zanim osi?gn? pełn? sprawno?ć lotow?, s? wobec jastrzębi prawie zupełnie bezbronne.

Na przełomie czerwca młode jastrzębie s? już prawie zdolne do samodzielnego życia. Staj? się wówczas hała?liwe, w pobliżu gniazd można usłyszeć ich nawoływania. W pogodne dni wypuszczaj? się na obloty, szybuj?c nad okolic?. Często młode z kilku okolicznych gniazd ł?cz? się w powietrzu w gromady. Można wtedy ocenić rozmiar �nowego przychówku�. Jest ich czasem kilkana?cie sztuk. Przebywaj? jeszcze kilka tygodni w okolicy gniazd, po czym przenosz? się w inny rejon. Po odchowaniu potomstwa, w drugiej połowie lipca dorosłe jastrzębie wchodz? w okres pierzenia. Atakuj? wtedy znacznie rzadziej, ale za to zaczynaj? być aktywne młode gołębiarze, które wpierw próbuj? swoich sił na drobniejszym ptactwie i na kurczętach. W okresie zimowym jastrz?b poluje zwykle z samego rana, tuż po wschodzie słońca lub też przed zachodem. Nie jest to jednak reguł?. bywały przypadki, że jastrz?b atakował spłoszone wcze?niej stado gołębi nawet po zmroku. Przerażone gołębie nocowały poza gołębnikiem, schodz?c się potem przez kilka dni.

Poluj?c, ucieka się wył?cznie do podstępu i dopada ofiarę znienacka. Atakuje gołębie w każdej sytuacji, zarówno te w powietrzu, jak i te na dachu, czy też żeruj?ce na polach. Napada zarówno na stado, jak i na indywidualne osobniki. Taktykę polowań zmienia w zależno?ci od sytuacji i warunków atmosferycznych. Korzystaj?c z pr?dów wstępuj?cych powietrza, lotem szybowca stara się znaleĄć ponad stadem gołębi kr?ż?cych wokół gołębnika, by potem lotem pikuj?cym błyskawicznie zbliżyć się do upatrzonej w stadzie ofiary. Porywa j? w szpony i ulatuje w bezpieczne miejsce. W stosunku do ofiary wypatrzonej na polu z reguły ustawia się zgodnie z kierunkiem wiatru. Przy słonecznej pogodzie atakuje od strony słońca. Poluj?c, wykorzystuje wszelkie terenowe zasłony, by możliwie maksymalnie, niepostrzeżenie zbliżyć się do ofiary. Drapieżnik z duż? szybko?ci? wyłania się zza drzew i kieruje się wprost na wylatuj?ce na oblot stadko gołębi. Ma na tyle cierpliwo?ci, by obserwować żeruj?ce na polu gołębie, czekaj?c aż się najedz?, stan? się ociężałe i wskutek tego mniej sprawne w ewentualnej ucieczce. Potrafi w stadzie dostrzec osobniki najmniej sprawne i te atakuje w pierwszym rzędzie. Zim? jest w stanie wytrzebić całkowicie stado kuropatw, ?ledz?c je przez całe dnie i tygodnie. Przy każdej nadarzaj?cej się okazji ponawia atak, aż do schwytania ostatniej sztuki. Równie regularnie potrafi też zim? zasadzać się i cierpliwie czaić na pobliskich drzewach na wypuszczane o jednej porze gołębie.
Kiedy? na spacerze poza miastem usłyszałem nagły ?wist. Spojrzawszy w górę, zobaczyłem dwie sylwetki ptaków szybuj?ce w dół z duż? prędko?ci?. To jastrz?b ?cigał gołębia. Goł?b uciekł się do fortelu. Całym pędem, prawie pionowo zmierzał w dół, w zaorane pole. Tuż nad rol? zakoziołkował, wywin?ł się, gwałtownie zmieniaj?c kierunek lotu ku górze. Jastrz?b był zdezorientowany. Nie zdołał dopa?ć gołębia, bo manewr z kozłem całkiem go zaskoczył. Wyprowadzony w pole zrezygnował z dalszego po?cigu i powoli odleciał w stronę pobliskiego lasu. Innym razem jastrz?b z powietrza skutecznie zaatakował gromadę gołębi siedz?cych na dachu ogrodowej altanki. Jednego z nich wzi?ł w szpony i odleciał w stronę pobliskiego lasu. Spłoszone gołębie rozpierzchły się we wszystkie strony. Czę?ć uciekła do gołębnika, czę?ć wzbiła się w powietrze, czę?ć pochowała się w krzewach. Hodowca widz?c to, pobiegł za odlatuj?cym jastrzębiem krzycz?c, gwiżdż?c i klaszcz?c w dłonie. Zaniepokojony drapieżnik pu?cił ofiarę. Żywy, lekko okaleczony goł?b spadł na ziemię, ale serce ze strachu omal nie wyskoczyło mu z piersi. Przed atakami jastrzębia trudno się ustrzec zwłaszcza zim? i w okresie, gdy maj? w gniazdach pisklęta. O ile w zimie, by unikn?ć strat można zamkn?ć gołębie i nie wypuszczać ich wcale, to w okresie od maja do lipca jest to niemal niemożliwe, gdyż gołębie przygotowywane do lotów powinny przynajmniej okresowo się oblatywać, chociażby w celach treningowych.

Czę?ciowym rozwi?zaniem problemu jest wypuszczanie ich na oblot tylko w okre?lonych porach, np. w okolicy południa. Prawdopodobieństwo ataków jastrzębi jest wtedy najmniejsze. Na nic niestety zdaje się malowanie kół współ?rodkowych przypominaj?cych oczy ptaków na skrzydłach jasno upierzonych gołębi, co polecaj? niektórzy hodowcy. To jastrzębi nie odstrasza. Dobrze jest asekurować gołębie w trakcie oblotu, wychodz?c na ten czas na otwarty teren. Drapieżnik widz?c w pobliżu postać człowieka zwykle rezygnuje i odlatuje. Kto zdecydował się wypuszczać gołębie zim?, niech to czyni jak najczę?ciej, w miarę możliwo?ci każdego dnia. Gołębie często trenowane s? lżejsze, odważniejsze i sprawniejsze lotowo, niż gołębie wypuszczane od czasu do czasu. Wskazane jest wypuszczanie na oblot gołębi nie nakarmionych, a karmienie ich dopiero po oblocie. S? one znacznie sprawniejsze w powietrzu niż gołębie najedzone, a przez to s? mniej narażone na ataki. Straty gołębi można też ograniczyć, hoduj?c gołębie o okre?lonych cechach. Znacznie czę?ciej atakowane s? przez jastrzębie gołębie jasno upierzone, białe, pstre, jasne szpaki, płowe, niebieskie, jak również gołębie duże, ciężkie, krępe, zatłuszczone. Rzadziej atakowane s? gołębie ciemne, nakrapiane, a także mniejsze, zwinne i lekkie. Hoduj?c gołębie w terenie zagrożonym przez jastrzębie dobrze jest trzymać gołębie rozpłodowe w wolierze.

Mniejszy od niego i bardzo do niego podobny. Krogulec jest ptakiem równie pospolitym jak jastrz?b gołębiarz. GnieĄdzi się w lasach, na terenach zadrzewionych i w ?ródpolnych zagajnikach. Jest stosunkowo nieduży. Masa jego ciała waha się w granicach od około 160 gramów u samca, do około 280 gramów u samicy. Rozpięto?ć skrzydeł sięga około 62 cm u samca i około 77 cm u samicy. W zasadzie żywi się on drobniejszymi ptakami wielko?ci wróbla, rzadziej zjada myszy, żaby i większe owady. Jednak w okresie zimowym, gdy jego baza pokarmowa jest znacznie mniejsza, a z północy przylatuj? konkurencyjne osobniki tego samego gatunku, do?wiadczony dorosły krogulec atakuje też ptaki od siebie większe, w tym także gołębie pocztowe. Upolowan? zdobycz czę?ciowo zjada na miejscu, a potem po czasie wraca po resztki. Jest on chyba najbardziej o?mielonym ptakiem drapieżnym. Często można go spotkać w bezpo?redniej blisko?ci obej?ć gospodarskich. Za sw? ofiar? nie waha się lecieć, aż do gołębnika, do kurnika, czy do stodoły. S? przypadki, że potrafi walczyć o sw? zdobycz nawet z człowiekiem. Spaceruj?c kiedy? w listopadow? niedzielę poza miastem jedynymi ptakami, które udało mi się dostrzec były trzy jastrzębie wracaj?ce do lasu. Czyżby był to już efekt spu?cizny jaki zgotował nam obecny stan prawny, chroni?c w sposób niczym nieuzasadniony tego drapieżnika?

W Polsce żyje również wiele innych ptaków drapieżnych, podobnych do jastrzębia gołębiarza. Ich populacje s? jednak stosunkowo nieliczne. S? to m.in.: myszołów zwyczajny, myszołów włochaty, błotniak stawowy, błotniak zbożowy, błotniak popielaty, kania ruda, kania czarna, trzmielojad, sokół wędrowny, raróg. Nieco większe s?: krótkoszpon, orzeł włochaty, rybołów, orlik, orlik grubodzioby. Zdecydowanie większe od nich s?: orzeł przedni i orzeł bielik. Mniejsze od jastrzębia gołębiarza s?: krogulec, uważany za jego miniaturę i kilka mniejszych gatunków sokołów, m.in. sokół pustułka, kobuz, drzemlik i kopczyk. Większo?ć tych do?ć rzadkich ptaków drapieżnych nie jest groĄna dla gołębi pocztowych, gdyż nie dorównuj? im one sprawno?ci? fizyczn?, zwinno?ci? i szybko?ci?. Wyj?tkiem s? duże gatunki sokołów, m.in. sokół raróg i sokół wędrowny, które z upolowaniem gołębia pocztowego nie maj? większego problemu. S? one na szczę?cie do?ć rzadkie.
W Niemczech pod naciskiem opinii publicznej, w tym również hodowców gołębi pocztowych, dyskutuje się już o zniesieniu prawnej ochrony jastrzębia gołębiarza. Może za przykładem naszych s?siadów i u nas jaki? kr?g obiektywnych ornitologów we współpracy z Polskim Zwi?zkiem Hodowców Gołębi Pocztowych złoży do naszych władz ustawodawczych stosowny wniosek. Decyzje takie potrzebne s? nie tylko ze względu na gołębie pocztowe, ale przede wszystkim ze względu na nasze ?rodowisko przyrodnicze, gdzie jastrzębie siej? największe spustoszenie. Gdy bowiem hodowcy zim? zamykaj? swoje gołębie w obawie przed jastrzębiami, a większo?ć gatunków mniejszego ptactwa odlatuje na południe Europy czy do Afryki � to te, które pozostaj?, s? trzebione i dziesi?tkowane przez bezwzględnego jastrzębia rozbójnika, wespół z jego innymi krewniakami, które na okres zimy przylatuj? do nas z północy.


Piotr Patas
Zobacz profil autoraWy¶lij prywatn± wiadomo¶ć Powrót do góry
Uczciwy hodowca




Doł±czył: 05 PaĽ 2007
Posty: 300
WysłanyWysłany: Pon Gru 29, 2008 20:01
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

http://forum.przyroda.org/topics2/skandaliczny-artykul-w-fauna-i-flora-vt6904.htm

To odpowiedzi na jednym z forów(u góry bezpo¶redni link):

rafklim


Posty: 564
Sk±d: centrum Polski

Wysłany: 2006-10-05, 10:39 Skandaliczny artykuł w "Fauna i Flora"
http://www.faunaflora.com...kw/jastrzab.php

Każdy kto może proszę o wysyłanie maili do redakcji z protestem.
Nie wolno pozwolić żeby tak żenuj±ce wypociny kompletnego imbecyla (autora)
kształtowały wiedzę ludzi czytaj±cych to pismo.


cytaty:
"...W zawrotnym tempie znika z naszego ¶rodowiska jeden z piękniejszych ptaków i kiedy¶ najpospolitszy goł±b turkawka; milknie ten charakterystyczny, dĄwięczny głos naszych lasów.
W wielu rejonach nie widać i nie słychać kuropatw, które kiedy¶ dokarmiało się w przydomowych ogrodach. W ciszy z polskiego krajobrazu znika piękna kraska i dudek. Coraz rzadziej¶¶¶±±±±±±± nad wodami można spotkać kolorowego zimorodka. A ile jest takich gatunków, których nieobecno?ci w ogóle nie zauważamy? Czy ktokolwiek w Polsce prowadzi badania nad przyczynami degradacji naszej polskiej ptasiej fauny? I chociaż powody tych niekorzystnych zmian s? z pewno?ci? złożone, to rola jastrzębia gołębiarza jest w tym procesie z pewno?ci? decyduj?ca. .." :shock:



"...Jastrz?b gołębiarz stał się obecnie najbardziej pospolitym ptakiem drapieżnym, .." :shock:

" Polsce żyje również wiele innych ptaków drapieżnych, podobnych do jastrzębia gołębiarza. Ich populacje s? jednak stosunkowo nieliczne. S? to m.in.: myszołów zwyczajny" :mrgreen:
Zobacz profil autoraWy¶lij prywatn± wiadomo¶ć Powrót do góry
Uczciwy hodowca




Doł±czył: 05 PaĽ 2007
Posty: 300
WysłanyWysłany: Pon Gru 29, 2008 20:04
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Nie wklejam innych wpisów bo s± jeszcze ostrzejsze. Jak, kto¶ chce zobaczyć resztę wpisów to odsyłam pod adres:

http://forum.przyroda.org/topics2/skandaliczny-artykul-w-fauna-i-flora-vt6904.htm
Zobacz profil autoraWy¶lij prywatn± wiadomo¶ć Powrót do góry
eSKa




Doł±czył: 27 Gru 2008
Posty: 21
WysłanyWysłany: Pon Gru 29, 2008 21:13
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Kol U hodowca , nie jestem fanem Pana Patasa zwłaszcza po ostatnich popisach na DL , ale uważam że artykuł napisany jest ''fachowo'' widać że przez znawcę tematu.?miesz± mnie natomiast komentarze , pisane w większo¶ci przez ludzi nie maj±cych zielonego pojęcia o zwyczajach jastrzębia gołebiarza.
Zobacz profil autoraWy¶lij prywatn± wiadomo¶ć Powrót do góry
Andrzej.Splinter




Doł±czył: 22 Lut 2007
Posty: 38
WysłanyWysłany: Pon Gru 29, 2008 21:26
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

"Uczciwy hodowca
Doł±czył: 05 PaĄ 2007
Posty: 235

Wysłany: Wto Lis 13, 2007 6:40
Temat postu :
Barkley naprawdę nie wiem o co ci chodzi. Jak wiesz Pan Piotr Patas jest znanym w naszych kręgach dziennikarzem. On zajmój±c się t± spraw± na pewno wszystko wyja¶ni (¶ledztwo dziennikarskie). Pana Patasa wszyscy znaj± i w ten sposób może on uzyskać ważna informacje w tym temacie takie jak wydruk Pana Materla. Jeszcze raz apeluje Do Pana Piotra PROSZĘ ZAJ·Ć SIĘ T· SPRAW·"

CZYŻBY WENDETA
Zobacz profil autoraWy¶lij prywatn± wiadomo¶ć Powrót do góry
NIEBIESKI 092




Doł±czył: 28 Gru 2008
Posty: 65
Sk±d: 0432 KARKONOSZE
WysłanyWysłany: Wto Gru 30, 2008 5:09
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

człowiek bardzo zmienny jest
Zobacz profil autoraWy¶lij prywatn± wiadomo¶ćWy¶lij email Powrót do góry
Stanisław




Doł±czył: 03 Lip 2006
Posty: 813
WysłanyWysłany: Wto Gru 30, 2008 20:51
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Uczciwy - wkleiłe¶ akurat wg mnie jeden z lepszych artykułów Pana Piotra Patasa. Zgadzam sie co do tre¶ci i wniosków w nim zawartych. Nie jestem zwolennikiem tego Pana, ale skoro chcesz mu dogryżć to znajdż inny jego temat z Forum DL gdzie faktycznie wiele można by mu zarzucić.
Zobacz profil autoraWy¶lij prywatn± wiadomo¶ć Powrót do góry
sylwek




Doł±czył: 23 Lip 2006
Posty: 542
WysłanyWysłany: Wto Gru 30, 2008 22:00
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Według mnie pan Piotr Patas przyczynił się do propagowania i rozwoju hodowli gołębi pocztowych bardziej niż ktokolwiek od czasów ¶p prezesa Paliczki. Jego opracowania na tematy zwi±zkowe, lotowe i hodowlane, maj± różn± warto¶ć, nie trzeba się ze wszystkimi zgadzać ale zawsze skłaniaj± do zastanowienia nad dan± kwesti±. Nie będę się dalej rozpisywał- uważam że autor tematu próbuje stworzyć paszkwil.

_________________
zdjęcia z mojej hodowli http://www.zloteskrzydlo.pl/userphotogallery.php?album_id=104 wystarczy klikn±ć na miniaturkę zdjęcia
Zobacz profil autoraWy¶lij prywatn± wiadomo¶ćWy¶lij emailOdwiedĽ stronę autora Powrót do góry
Piotrek78
Go¶ć





WysłanyWysłany: Sro Gru 31, 2008 0:08
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Patas ma nowe forum

http://www.champion.pun.pl/viewforum.php?id=6

bawi się na nim jak małe dziecko, miłej zabawy!


Ostatnio zmieniony przez Piotrek78 dnia Sro Gru 31, 2008 0:58, w cało¶ci zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Wy¶wietl posty z ostatnich:    
Zobacz poprzedni temat Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu

Skocz do:   

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityk± Plików Cookies.
Możesz okre¶lić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przegl±darce.


Powered by phpBB © 2001, 2006 phpBB Group
style : saphir :: valid : xhtml css