Forum PZHGP
FAQ FAQ Szukaj Szukaj Użytkownicy Użytkownicy Profil Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Rejestracja Rejestracja Zaloguj Zaloguj
Obecny czas to Sob Gru 16, 2017 20:40 Zobacz posty bez odpowiedzi
Gołębie na balkonie
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Marta123




Dołączył: 20 Sie 2016
Posty: 2
WysłanyWysłany: Sob Sie 20, 2016 14:44
PostTemat postu : Gołębie na balkonie
Odpowiedz z cytatem

Witam!
od 2 miesięcy zagnieździły sie gołębie na moim balkonie. Widząc ze samica złożyła jajeczko zrobiliśmy im mały domek, w którym samica naprzemiennie z samcem wysiaduje jajeczka. Najpierw urodziło się jedne piskle zdrowe, potem samica złożyła 2 jajeczka. Jedno jajeczko niewiadomo czemu jest martwe i rodzice trzymaja je w domku już zsiniało. Urodziło się drugie młode. Wówczas matka wykurzyła pierwsze dziecko które już umie latać, zreszta samiec też nie śpi na naszym balkonie tylko na innym oknie. żal mi było że to pierwsze młode jest wykurzane a bardzo chciało zostać na balkonie chociaż. Co dzień przylatuje w odwiedziny. Samica złozyła już 4 i 5 jajeczko.
Niestety dziś zdechło ich drugie młode, nie wiem dlaczego. nie latało, a było już dużych rozmiarów. w ostatnich 2 dniach miało żółty kał. Wczoraj w dziobie jakby śliną się dusił i ciężko oddychał. Załuje że nie poszłam z nim do weterynarza może bym je uratowała
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
wkic




Dołączył: 01 Cze 2013
Posty: 1292
WysłanyWysłany: Sob Sie 20, 2016 16:14
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Kup golebnik i zaczynaj hodowac golebie na balkonie
tylko czy sasiedzi beda to lubic.
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
aquila55




Dołączył: 15 Lip 2014
Posty: 30
WysłanyWysłany: Nie Sie 21, 2016 11:07
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Jestes pewna,ze to golab a nie kura ? Jak piszesz,znosi tyle jajek.
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
Marta123




Dołączył: 20 Sie 2016
Posty: 2
WysłanyWysłany: Nie Sie 21, 2016 11:13
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Ponoć gołebie składają do 5 jajeczek w sezonie. Nie wiem tylko dlaczego to drugie młode zdechło
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
Piotr0308




Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 107
WysłanyWysłany: Pon Sie 29, 2016 19:59
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Cześć. Młode mogły się zatruć. Dorosłe mogły nakarmić czymś młode, a te się zatruły. Dorosłe gołębie są trochę bardziej odporne niż młode.

Co do wyganiania młodych.. to natura.
Dorosłe traktują Twój balkon jako swój " rewir " i będą go broniły. Gdy młode będą już opierzone dorosłe będą je jeszcze karmić przez jakiś czas ( zwłaszcza samiec ) samica zajmie się wysiadywaniem kolejnych jaj.
Młode w tym czasie będą uczone samodzielności przez rodziców i powoli odciągane z gniazda, a gdy pojawią się kolejne młode to te poprzednie będą wręcz dziobane i wyganiane.

To wszystko zależy od rodziców. Niektóre ptaki wcześniej, a niektóre później wygamniają swoje młode.

Jajka czasem są puste, a młode gołębie zdychają z wielu przyczyn i często dzieje się to bardzo szybko, z dnia na dzień.

_________________
http://piotr.wps-group.pl/

DYPLOMY DLA GOŁĘBI, STRONY INTERNETOWY, MATERIAŁY DRUKOWANE
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autora Powrót do góry
Pulina.K




Dołączył: 30 Sie 2016
Posty: 1
WysłanyWysłany: Wto Sie 30, 2016 18:22
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Na balkonie to chyba nie jest dobry pomysł. Faktycznie sąsiedzi nie są przychylni. Mój tata tak zaczynał i musiał znaleźć inne miejsce, bo było dużo skarg.

_________________
www.saskastudio.pl link pomoc komputerowa Kraków
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autora Powrót do góry
slinek




Dołączył: 20 Wrz 2016
Posty: 1
WysłanyWysłany: Wto Wrz 20, 2016 9:49
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Mój sąsiad miał kiedyś gołębie na balkonie i naprawdę nie jest to nic przyjemnego. Gdyby nie brudziły to byłoby ok, ale każdy wie jak jest...

_________________
http://sklep-alkomaty.pl/14-alkomaty-profesjonalne
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
albert77




Dołączył: 02 Lis 2016
Posty: 1
WysłanyWysłany: Sro Lis 02, 2016 9:22
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Na osiedlach potrzebna jest też dodatkowo zgoda spółdzielni.

_________________
Jasminium.pl
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autora Powrót do góry
pyska333




Dołączył: 14 Lis 2016
Posty: 3
Skąd: Gdańsk
WysłanyWysłany: Sro Lis 16, 2016 10:10
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Gołębie na balkonie to dla mnie złe rozwiązanie. Nie dość, że odchody są wszędzie to jeszcze inni lokatorzy nie życzą sobie z nimi kontaktu :D


Ostatnio zmieniony przez pyska333 dnia Pią Lut 03, 2017 14:23, w całości zmieniany 1 raz

_________________
Ciekawe informacje o cellulicie: kremynacellulit.com.pl
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
Andrzeej




Dołączył: 20 Lis 2016
Posty: 5
WysłanyWysłany: Nie Lis 20, 2016 11:55
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Sąsiedzi nie zgodzą się na hodowlę gołębi na balkonie. Hałas z samego rana i brudzenie. Najlepsze miejsce to na wsi, a w mieście np przy chlewikach składach na przydomowy opał.
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
buitai95




Dołączył: 21 Sty 2017
Posty: 1
WysłanyWysłany: Sob Sty 21, 2017 8:22
PostTemat postu : i show
Odpowiedz z cytatem

http://nganhangbanle.org/[/url]
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autora Powrót do góry
dona13




Dołączył: 15 Kwi 2017
Posty: 27
Skąd: Dziki Wschód ;]
WysłanyWysłany: Sob Kwi 15, 2017 15:37
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Na początek - jako że to mój pierwszy post na Waszym forum - witam wszystkich serdecznie :) .

Podobnie jak u koleżanki, zakładającej ten wątek, zagnieździła się u mnie para sierpóweczek, tyle że nie na balkonie, a w kącie kuchennego parapetu, w dużej donicy z uschniętym wrzosem. Samiczka złożyła dwa jajka i teraz pieczołowicie wysiaduje (właściwie wydaje mi się, że czasem samiec ją zastępuje, o ile oczy mnie nie mylą i faktycznie ich rozróżniam). Nie żebym miała w planach zakładać na parapecie gołębnik, ale jeżeli już są, to niech sobie mieszkają całe lato, czy ile będą miały ochotę - polubiłam je i teraz przeżywam, jakby to moje własne "gołębionki" miały się niebawem wykluwać :wink: . Chociaż zdaję sobie sprawę, że może z nimi być różnie..
W każdym razie "państwo gołębiowie" mają na parapecie do dyspozycji pojemnik z karmą (nie wiem czy do końca odpowiednią :roll: - kasza jęczmienna, jaglana, gryczana, pęczak, łuskany słonecznik i siemie lniane) i spory pojemnik z wodą, korzystają chętnie z obu, na razie ani nie brudzą (ani jednego kupska do tej pory nie widziałam), ani nie hałasują

W każdym razie - o ile ktoś przebrnął przez ten przydługi wstęp - teraz przechodzę do rzeczy. Nie są to gołębie hodowlane i na pewno mają masę różnych niemiłych "robali" zarówno od wewnątrz, jak i na wierzchu. Za wszystkie z pewnością nie ma co się zabierać bo to dzikusy, ale pomyślałam, że skoro już u mnie mieszkają, to może chociaż z wierzchu je czymś potraktować troszkę? Kupiłam Insetop (nie wiem dobry, czy niedobry) ale nie bardzo wiem, jak się do jego użycia zabrać. Śmierdzi jak diabli i przede wszystkim nie mam pojęcia, czy nie zaszkodzi jeżeli niechcący prysnę trochę do ich karmy/wody lub co gorsza w oczy... Próbowałam znaleźć coś na ten temat w necie, ale nie znalazłam, pomyślałam więc, że zapytam tutaj. Mam nadzieję, że ktoś z Was pomoże, a może jeszcze coś doradzi (poza odradzeniem tej "hodowli" ze względu na sąsiadów ;) ) - z góry dziękuję :) .

edit-
Kupiłam im też Vitamineral.
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
kslom




Dołączył: 07 Mar 2015
Posty: 1193
Skąd: Toruń
WysłanyWysłany: Sob Kwi 15, 2017 20:23
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

dona13 napisał:
Na początek - jako że to mój pierwszy post na Waszym forum - witam wszystkich serdecznie :) .

Podobnie jak u koleżanki, zakładającej ten wątek, zagnieździła się u mnie para sierpóweczek, tyle że nie na balkonie, a w kącie kuchennego parapetu, w dużej donicy z uschniętym wrzosem. Samiczka złożyła dwa jajka i teraz pieczołowicie wysiaduje (właściwie wydaje mi się, że czasem samiec ją zastępuje, o ile oczy mnie nie mylą i faktycznie ich rozróżniam). Nie żebym miała w planach zakładać na parapecie gołębnik, ale jeżeli już są, to niech sobie mieszkają całe lato, czy ile będą miały ochotę - polubiłam je i teraz przeżywam, jakby to moje własne "gołębionki" miały się niebawem wykluwać :wink: . Chociaż zdaję sobie sprawę, że może z nimi być różnie..
W każdym razie "państwo gołębiowie" mają na parapecie do dyspozycji pojemnik z karmą (nie wiem czy do końca odpowiednią :roll: - kasza jęczmienna, jaglana, gryczana, pęczak, łuskany słonecznik i siemie lniane) i spory pojemnik z wodą, korzystają chętnie z obu, na razie ani nie brudzą (ani jednego kupska do tej pory nie widziałam), ani nie hałasują

W każdym razie - o ile ktoś przebrnął przez ten przydługi wstęp - teraz przechodzę do rzeczy. Nie są to gołębie hodowlane i na pewno mają masę różnych niemiłych "robali" zarówno od wewnątrz, jak i na wierzchu. Za wszystkie z pewnością nie ma co się zabierać bo to dzikusy, ale pomyślałam, że skoro już u mnie mieszkają, to może chociaż z wierzchu je czymś potraktować troszkę? Kupiłam Insetop (nie wiem dobry, czy niedobry) ale nie bardzo wiem, jak się do jego użycia zabrać. Śmierdzi jak diabli i przede wszystkim nie mam pojęcia, czy nie zaszkodzi jeżeli niechcący prysnę trochę do ich karmy/wody lub co gorsza w oczy... Próbowałam znaleźć coś na ten temat w necie, ale nie znalazłam, pomyślałam więc, że zapytam tutaj. Mam nadzieję, że ktoś z Was pomoże, a może jeszcze coś doradzi (poza odradzeniem tej "hodowli" ze względu na sąsiadów ;) ) - z góry dziękuję :) .

edit-
Kupiłam im też Vitamineral.

Szczerze, to proszę nic nie robić w celu poprawy "zdrowotności" ptaszków. One nie są przetrzymywane w sztucznych warunkach przez człowieka i aby przeżyć muszą być zdrowe. Natura nie dopuści aby chory osobnik żył i rozmnażał się.
W mojej ocenie są czyste jak "łza".
Dokarmianie gołąbków fajna sprawa mniej jednak nie polecam. Ptaki muszą sobie radzić same i zapewne poradzą sobie. Wybór "dań" właściwy:)) Nic innego im już nie trzeba a jeśli tak, to znajdą sobie same.
A teraz o brudnym interesie:))) Niestety jak pojawią się młode to trochę zanieczyszczeń też przybędzie. Proszę o rozejrzenie się czy nie da rady zabezpieczyć parapetu, ściany itp itd gazetą czy inną folią.
Pozdrawiam i proszę obserwować co się dzieje w gnieździe. Z pięknego żółtego pisklęcia pojawi się brzydkie ptaszysko które przeobrazi się w pięknego gołąbka:::))))

_________________
Szybuj i wracaj szybko
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij email Powrót do góry
dona13




Dołączył: 15 Kwi 2017
Posty: 27
Skąd: Dziki Wschód ;]
WysłanyWysłany: Sob Kwi 15, 2017 21:16
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Dziękuję za odpowiedź, właśnie stała się katastrofa! Przy otwartym oknie, niechcący zrobiłam hałas (upadły mi wieszaki i narobiły strasznego huku). W deszczu, w środku nocy przestraszona gołębica odfrunęła gdzieś w ciemność i zostawiła gniazdo... Co robić??? Te wysiadywane jaja już stracone? Co teraz??
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
kslom




Dołączył: 07 Mar 2015
Posty: 1193
Skąd: Toruń
WysłanyWysłany: Nie Kwi 16, 2017 9:54
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

dona13 napisał:
Dziękuję za odpowiedź, właśnie stała się katastrofa! Przy otwartym oknie, niechcący zrobiłam hałas (upadły mi wieszaki i narobiły strasznego huku). W deszczu, w środku nocy przestraszona gołębica odfrunęła gdzieś w ciemność i zostawiła gniazdo... Co robić??? Te wysiadywane jaja już stracone? Co teraz??

Ups...no to sie narobiło.
Nie wiem czy ta moja wiadomość nie będzie spóźniona ale... Możliwe są trzy scenariusze.
Pierwszy- nic się nie stało, gołąbek wrócił i nadal siedzi na jajkach. Postępujemy jak dotychczas. Głownie obserwujemy.
Drugi- gołąbek wrócił ale nic się nie wykluje ponieważ jajka przemarzły. W którymś momencie rodzice opuszcza gniazdo aby założyć nowe i tam złożyć kolejne jajka. Nie mamy na to wpływu. Patrz pkt 3.
Trzeci- gołąbek nie wrócił. Niestety ale trzeba usunąć te kilka patyczków i innych cudów jakie stanowią gniazdo.
Pozdrawiam

_________________
Szybuj i wracaj szybko
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij email Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:    
Zobacz poprzedni temat Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu

Skocz do:   

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.


Powered by phpBB © 2001, 2006 phpBB Group
style : saphir :: valid : xhtml css